Bliźniaczki z autyzmem

Bliźniaczki z autyzmem

Amelka i Paulinka – bliźniaczki z autyzmem. Pierwsze sygnały u dziewczynek pojawiły się bardzo wcześnie. Można było zauważyć, że dziewczynki nie reagują na swoje imiona. Ich mama zaczęła wtedy podejrzewać, że mogą mieć problemy ze słuchem, jednak wizyta u laryngologa rozwiała wątpliwości, lekarz stwierdził, że wszystko jest w porządku.

Największe zdziwienie budziła sytuacja, gdy z jednej strony dziewczynki nie słyszały tego co mówi do nich mama, ale dało się zauważyć, że pewne specyficzne dźwięki wzbudzają w nich duży niepokój. Wszyscy zapewniali jednak, że wcześniaki rozwijają się wolniej niż inne dzieci i dopiero z czasem bliźniaczki „dogonią” rówieśników. To pozwalało zachować spokój, wierząc, że wszystko niebawem się zmieni.

 

Sytuacja z biegiem czasu stawała się coraz bardziej poważna, dziewczynki wszystko robiły wolniej i ciężko było nawiązać z nimi kontakt. Sprawiały wrażenie, jakby cały czas były w swoim świecie. Mama dziewczynek była najbardziej zdziwiona tym, że potrafią przez całe godziny układać klocki i kredki w długim rzędzie. Bliźniaczki lubiły oglądać bajki, ale sprawiały wrażenie jakby w ogóle ich nie rozumiały, tylko patrzyły bezmyślnie na migające obrazki.

 

Gdy mama dziewczynek pierwszy raz trafiła na informacje o autyzmie, wszystko wskazywało na to, że dziewczynki mogą być zaburzone. Mimo, że nie mogła w to uwierzyć, szukała miejsca gdzie będzie można rozpocząć diagnozę i rozwiać wątpliwości co dzieje się z jej córkami. Wtedy z pomocą przyszła jej znajoma, która poleciła Fundację JiM. Specjaliści w Fundacji potwierdzili najgorsze obawy mamy, obie dziewczynki miały autyzm. Po diagnozie dziewczynki poszły do przedszkola JiM i rozpoczęły terapię w Fundacji.

Pierwsze efekty były widoczne już po kilku miesiącach. Moment przełomowy nastąpił, gdy po raz pierwszy, w wieku 4 lat powiedziały „mamo”. Zdarzenie to ogromnie wzruszyło kobietę i pozwoliło jej z optymizmem patrzeć w przyszłość.

 

 

Dziewczynki są pod opieką Fundacji już 3 lata. W tym czasie nauczyły się składać zdania, czytać pierwsze słowa i reagować na to co ktoś do nich mówi. Wykonują polecenia nauczycielek z przedszkola, a nawet próbują mówić wierszyki i śpiewać piosenki. Coraz częściej bawią się razem, a ich zabawy nie są już tak schematyczne jak kiedyś. Teraz potrafią podobnie jak inne dzieci bawić się w sklep czy lekarza, a czasem nawet odgrywają sceny z ulubionej bajki!

 

Mama dziewczynek za największy sukces terapii uważa to, że dziewczynki z każdym dniem stają się coraz bardziej samodzielne. Potrafią już same się ubierać, robią sobie kanapki i przygotowują picie. Cieszy ją również to, że nauczyły się rozumieć i odczytywać emocje. Najważniejsze, że mimo trudności bliźniaczki są pogodne, bardzo często się uśmiechają i wyglądają na szczęśliwe rodzeństwo!

Ty też możesz pomóc Już 1 na 100 dzieci ma autyzm. Zmień ich życie na lepsze. Pomagam