Dlaczego nie pojedziemy w tym roku na Opener’a

Od kilku lat JiM był gościem Heineken Opener Festival. Wystawialiśmy stoisko w strefie NGO, prowadziliśmy autystyczne warsztaty, a nasz JiM Team patrolował teren festiwalu i edukował uczestników na temat autyzmu.

W tym roku postanowiliśmy nie starać się o udział w Opener’ze. Dlaczego?

Przede wszystkim – jak to w JiM – jeśli coś robimy, robimy to dobrze. A wtedy Opener to ogromny wysiłek. Miesiące przygotowań. Przy opracowaniu warsztatów, konkursów, wykreowaniu (i sfinansowaniu) nagród dla uczestników. Co roku mierzymy do ilu uczestników Opener’a udało nam się dotrzeć. Ilu wzięło udział w naszych warsztatach i konkursach. Liczba ta mieściła się zawsze między 500, a 1000 osób.

Fundacja JiM błyskawicznie się rozwija. Nasze centrum terapii diagnozuje i bierze pod terapeutyczne skrzydła coraz więcej dzieci. Kluby rodziców wyrastają w całej Polsce. Uruchamiamy kolejne programy dla Darczyńców, dzięki którym możemy finansować naszą działalność.
Jesteśmy bardzo wdzięczni organizatorom festiwalu, że do tej pory nas gościli. Dzięki nim udało nam się wzmonić Fundację i dotrzeć z informacjami o autyzmie do wielu osób.

Zadaliśmy sobie jednak pytanie. Czy ten wysiłek, który wkładaliśmy w przygotowania i udział w Openerze, może przynieść naszym dzieciom lepsze efekty gdzie indziej? Odpowiedź brzmi – tak. Dlatego w tym roku nie będziemy starali się o udział w Opener’ze.
Trzymamy oczywiście kciuki za wszystkich, którzy składają aplikację. Naprawdę warto!

Zobacz także
Ty też możesz pomóc Już 1 na 100 dzieci ma autyzm. Zmień ich życie na lepsze. Pomagam