- Strona główna
- Nasi podopieczni
- Wiktoria Burda #5727
Wiktoria Burda
Cześć, mam na imię Wiktoria. Jestem bardzo rozmowna, jednak nie ma tutaj miejsca na wszystko co chcę powiedzieć, kto wie...
Czytaj więcejCześć, mam na imię Wiktoria. Jestem bardzo rozmowna, jednak nie ma tutaj miejsca na wszystko co chcę powiedzieć, kto wie, może kiedyś napiszę o tym książkę. Dzisiaj bardzo lubię je czytać. Najchętniej to napisałabym Wam o zwierzętach, które uwielbiam, ale w tym miejscu powinnam wspomnieć o tym co mi dolega. Alergia i astma to mały pikuś w porównaniu do tego co siedzi w mojej głowie. Jacyś spece zwani neurologami, psychiatrami, psychologami, pedagogami, terapeutami, genetykami i innymi laborantami, z pomocą wielu różnych badań, testów, rozmów i obserwacji stwierdzili, że poza adhd, epilepsją mam coś jeszcze bardziej oryginalnego - autyzm. Nie taki zwykły - atypowy! Nie łatwo było się do niego dokopać a diagnozę taką otrzymałam dopiero w wieku 11 lat. Ot taka to przypadłość. Dzisiaj już wiem co mi dolega i dlaczego nie jestem taka jak większość moich rówieśniczek. Nowe umiejętności przychodzą mi z większym wysiłkiem niż innym 12 latkom, trudno mi zrozumieć większość ludzi, ale próbuję. Pomaga mi w tym nie tylko rodzina i szkoła, ale również terapeuci. Widzę się z nimi zdecydowanie częściej niż koleżankami po szkole.. Bardzo chciałabym raz w roku pojechać na turnus rehabilitacyjny, niby takie trochę niezwykłe kolonie, ale kosztują 4 razy więcej od tych nad morzem czy w górach.. dzięki Waszej pomocy i rozbitej śwince skarbonce – może się to udać!
