To, jak czujemy się w danym miejscu, zależy od wielu czynników. Znaczenie mają między innymi: światło, dźwięki, zapachy, liczba ludzi czy ilość informacji, które docierają do nas jednocześnie.
Dla jednej osoby będą one jedynie tłem. Dla innej mogą być źródłem zmęczenia lub napięcia.
Każdy z nas odbiera otoczenie inaczej. Dlatego po godzinie zakupów jedna osoba wychodzi zadowolona. Druga marzy tylko o tym, żeby wrócić do domu i pobyć w ciszy. Dlaczego? Nasze mózgi mogą inaczej odbierać bodźce z otoczenia.
Czasami męczy nie jedno, ale wszystko naraz
Nie zawsze męczy jeden konkretny bodziec. Czasem męczy ich suma.
W sklepie może grać muzyka.
Z głośników słychać komunikaty.
Świecą ekrany z promocjami.
Czuć intensywne zapachy.
Wokół porusza się wiele osób.
Każdy z tych elementów osobno może wydawać się niewielki. Razem mogą sprawić, że zwykłe miejsce staje się trudne do zniesienia.
Osoby neuroatypowe często odczuwają to wszystko intensywniej
Dla wielu osób autystycznych oraz osób z ADHD takie otoczenie bywa szczególnie wymagające. Światło, hałas, zapachy czy tłum mogą być odbierane intensywniej niż przez większość osób.
Dlatego zwykłe wyjście do sklepu, galerii handlowej czy urzędu może wymagać dużo energii. To znaczy, że potrzebne jest otoczenie, które uwzględnia różne potrzeby.
Dostępność to również komfort
Dostępność to nie tylko podjazdy, windy czy szerokie przejścia. To także sposób, w jaki miejsce działa na nasze zmysły.
Ciszej grająca muzyka.
Mniej komunikatów.
Łagodniejsze światło.
Możliwość odpoczynku w spokojniejszym miejscu.
To proste zmiany, które mogą sprawić, że z tej samej przestrzeni będzie mogło korzystać więcej osób. Bo dobre miejsce to takie, w którym więcej osób może czuć się bezpiecznie, spokojnie i swobodnie.
Twoja DOBROĆ to spokojna przyszłość Ewy i Janka.
Dołącz do
społeczności Jim
