CHCĘ POMÓC

Piotruś, dziecko którego nie widać.

Są dzieci, które nie mówią.
Nie mówią w wieku 3 lat.
Nie mówią w wieku 5.
I mogą nie odezwać się już nigdy.

Są dzieci, które nie potrafią jeść.

Karmi je mama. Karmi je, gdy mają 2 lata. Gdy mają 5 lat.
Być może będzie karmić zawsze.
Tą samą łyżeczką, którą kupiła dla malucha.

Są dzieci, którym świat sprawia ból.

Dotyk parzy, a dźwięk wwierca się
wibrującym falsetem.

Taki bywa autyzm.
I dzieci, których nikt nie chce zobaczyć.
Niewidzialne.

Nie musi tak być! Ale to ciężka praca.

Godziny spędzone w sali terapii. Godziny ćwiczeń, prób i błędów.
Mniejszych i większych sukcesów.

Miesiące, zanim pojawi się słowo „mama”. Może krótkie, może nieporadne. Ale wystarczy, by przepłakać ze szczęścia dzień.

Lata, do pierwszej samodzielnie zjedzonej kanapki.

Całego dzieciństwa, do słów: „Kocham Cię mamo”.

Do pójścia samemu do szkoły, do sklepu, może nawet do pracy!

Do wywalczonej siłami kilkulatka samodzielności.

Ile potrzeba, aby świat zobaczył?

Ile trzeba dla Ciebie, by zobaczyć?

Zobaczyć Piotrusia, Martynkę czy Krzysia.
Autyzm.

CHCĘ POMÓC